10.11.2014

1 rok, 365 dni, 8 765,81277 godziny, 525 948,766 minuty

Hej wszystkim w ten wspaniały dzień :D Śliczna pogoda, c'nie? :DD

Dzisiaj, 11.10.2014, mija dokładnie mój rok pisania tutaj ;O Jezu, nadal nie wierzę, że tyle tutaj piszę, i w dodatku jeszcze ktoś mnie czyta :> Szczerze mówiąc nie myślałam, że tyle wytrzymam. Przy zakładaniu bloga byłam prawie pewna, że po miesiącu odejdę, liczba moich czytelników nie przekroczy 5, a pod rozdziałami czasami zdarzy się jeden komentarz.
A tymczasem osiągnęłam naprawdę wielki  - jak dla mnie - sukces! Blog istnieje 12 miesięcy, ma prawie 330 tysięcy wyświetleń, 132 obserwatorów, miałam okazję poznać wspaniałych ludzi, napisałam prawie 3 opowiadania, pod którymi jest mnóstwo wspaniałych komentarzy! <3

Dziękuję tym, którzy wytrzymują ze mną od długiego czasu, a także tym, którzy są tutaj od wczoraj! :* Mogłabym wymieniać i wymieniać wszystkich, którzy choć raz udzielili się w komentarzu, ale z pewnością bym kogoś pominęła, więc, żeby nikogo nie urazić: DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM! Tym, którzy weszli tu raz i już nie wrócili, tym którzy przeczytali jeden rozdział i stwierdzili, że to beznadzieja, tym którzy zawzięcie komentują każdy rozdział i notkę, która się pojawi, a także tym, którzy czytają, ale nie komentują. WSZYSTKIM BEZ WYJĄTKU! <333

Aż mi głupio przyznać, że nic nie napisałam na tą okazję :p Miałam zamiar napisać jakiegoś OS'a, ale nie miałam ani grama weny. Chciałam opublikować jakiś 1 rozdział nowego opowiadania, ale zupełnie nie wiedziałam, który. Wyniki w ankiecie zmieniają się w błyskawicznym tempie, a mi aż szkoda przerywać. Póki co przewaga to 7% i naprawdę nawet nie wiem, za co się zabrać xD
Myślałam również może o jakimś konkursie, ale to odpada i wszyscy dobrze wiemy, dlaczego XD. Niestety wszystkie pomysły na chęciach się skończyły.
Do ostatniej chwili myślałam również, żeby opublikować epilog (tak przedpremierowo ^^), ale zdecydowanie za dużo zdradza. Mam zamiar do ostatniej chwili trzymać Was w niepewności, czy historia skończy się dobrze, czy źle :P

Miałam także pomysł, żeby założyć konferencję na GG w ten jeden dzień, ale wtedy pokrzywdzeni byliby Ci, którzy GG nie mają :/ Tak więc pomysły się skończyły :D

Jeśli macie jakieś propozycję, możecie je podać, postaram się coś wykorzystać :D

A tymczasem po raz kolejny wszystkim dziękuję za to, że znosili zawieszenia, przerwy, zmienianie historii, beznadziejne rozdziały itd.  DZIĘKUJE <3

PS
Rozdział 27 pod spodem :P Zapraszam do komentowania :D


20 komentarzy:

  1. Gratuluje z całego serca <3
    Należy Ci się :*
    Dalszych sukcesów <3
    Marcela :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję !
    Na prawdę zasłużyłaś ;)
    Życzę dużo weny i żebyś była tu z nami najdłużej jak się da !
    Pozdrawiam <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję!
    Życzę weny, weny i jeszcze raz weny!
    Niech twoich opowiadać będzie nieskończenie wiele!
    Niech każde z nich odkrywa przed nami twój talent na nowo.
    Zaintrygowałaś mnie tym, że ta historia może w ogóle mieć złe zakończenie :p
    Chyba coś ci się pomyliło? ;) Wiem, że to tylko po to, aby wzbudzic ciekawość! hehe

    Pozdrawiam, Mystery

    OdpowiedzUsuń
  4. Może byśmy porozmawiali w konwersacji na FB? :P
    Gratulację!!! :) Świetnie piszesz, masz świetnie pomysły.
    Życzę ci, żebyś miała coraz więcej odwiedzin, komentatorów, obserwatorów, i żeby wena nigdy cię nie opuściła :) :**
    Kocham twoje opowiadania. A szczególnie GML ;pp
    ALE JAK TO, CZYLI ŻE OBECNE OPOWIADANIE MOŻE MIEĆ ZŁE ZAKOŃCZENIE?!
    NIE
    NIE
    NIE!
    Ma być happy endzik z Leonettą, i dwojgiem małych Verdasków ^^
    Hahha, dobra xDD
    Jeszcze raz gratulacje, z całego serca :***
    Całusyyyyyyyy! :*******
    Nati

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratulacje! :*
    Może nie udzielam się za często, ale czytam i zawsze z niecierpliwością czekam za kolejne rozdziały na Twoich blogach. :)
    Obiecuję częściej komentować. W końcu taki talent jak Ty trzeba doceniać i dopingować do dalszej pracy. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. OMG Pingwingwin dziękuje Miśkowi ♥
    Konfa z Pingwinem? :D
    Idę kom. 27, gratki Pingwin, rok bloga ^-^

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluje *-*
    Bardzo przepraszam że reklamuję, ale założyłam bloga dosłownie 7 minut temu. Wejdziesz? Ocenisz? Proszę <3
    http://przegrana-violetta-wygrana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Kochana bardzo ci gratuluje sukcesu osiagnietego poprzez pisanie i tworzenie bloga. Mam nadzieje ze wena cie nieopusci i nadal bedziesz dlanas pisac. Sto lat sto lat

    OdpowiedzUsuń
  9. I to jeszcze w moje urodzinki . Gratulacje!!! Zycze duzo weny na dalsze opowiadania
    Jula

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratulacje ;** rozdział świetny ^^
    Dlaczego usunęłaś GML? :'(((

    OdpowiedzUsuń
  11. gdzie jest blog Give me love? O-o :( ;( ~ kolorowa222

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratulacje... Ale nie myśl że one Ci się nie należą- o nie nie nie, moja droga. Należą ci Się w 99999999%/100% bo potrafisz pisać i dzięki za to że to wykorzystujesz... Wiem że nie tylko ja tak uważam i wiem też że na pewno nie było łatwo wytrzymać cały rok ;)
    Pozdrawiam, Martina :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie powinnaś się dziwić. To co piszesz jest wspaniale
    Osiągnęła naprawdę wiele i to tylko twoja zasługa!

    Jak będziesz chciała to wpadnij do mnie :)
    Leonetta-odpierwszejchwili.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Gratki ♥
    Wiem jak jest trudno no ale wytrzymałas! Brawo
    Całuski xoxo

    OdpowiedzUsuń
  15. Genialny rozdział
    piszesz wspaniale
    czekam na kolejny
    nie mam weny na długi kom
    xoxo

    OdpowiedzUsuń